Infrastruktura

6 nowych stojaków na rowery przed wejściem głównym

Autor Tomasz Zieliński, Koordynator Parkingu·2 lipca 2024·2 min czytania

Skończyliśmy montaż nowych barierek dla rowerzystów przed wejściem do Epirusworld. To odpowiedź na prośby osób z biur na drugim i czwartym piętrze, które w maju zgłaszały brak miejsca na przypięcie sprzętu. Teraz mamy 12 dodatkowych stanowisk, które są pod stałym okiem kamer monitoringu.

Koniec z szukaniem miejsca przy latarniach

W połowie maja zauważyliśmy, że rano przed budynkiem brakuje wolnych miejsc na rowery. Nasze dotychczasowe stojaki wypełniały się już o godzinie 8:40, a spóźnialscy musieli szukać miejsca przy słupkach lub płocie. Policzyłem to dokładnie – w trzy kolejne wtorki czerwca pod budynkiem stało średnio 34 rowery, z czego 7 było przypiętych w miejscach do tego nieprzeznaczonych. To był jasny sygnał, że musimy działać szybko, zanim sezon rozkręci się na dobre i zacznie to przeszkadzać pieszym na chodniku przy Chorzowskiej.

Zdecydowaliśmy się na montaż 6 dodatkowych stojaków typu U. Są to solidne konstrukcje z ocynkowanej stali, które pozwalają na bezpieczne przypięcie ramy i koła jednocześnie. Każda barierka mieści dwa rowery, więc łącznie zyskaliśmy 12 nowych punktów postojowych. Montaż zajął naszej ekipie technicznej dwa dni, bo musieliśmy solidnie zakotwić śruby w podłożu, żeby nikt nie wyrwał stojaka razem z rowerem. Użyliśmy do tego profesjonalnych kotew chemicznych, co gwarantuje, że barierki nie poluzują się nawet po kilku latach intensywnego użytkowania przez najemców.

Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Nowe miejsca znajdują się zaledwie 12 metrów od głównego wejścia do Epirusworld. Dzięki temu rowerzyści mają blisko do recepcji, a droga od stojaka do windy zajmuje niecałe 3 minuty. To ważne, szczególnie gdy rano gonią terminy spotkań. Dodatkowo, ta strefa jest najlepiej doświetlona po zmroku, co znacząco poprawia bezpieczeństwo sprzętu pozostawionego po godzinie 17:00, kiedy dni stają się krótsze.

Policzyłem to dokładnie – w trzy kolejne wtorki czerwca pod budynkiem stało średnio 34 rowery.

Bezpieczeństwo pod okiem kamery nr 4

Dla każdego właściciela roweru najważniejsze jest to, czy sprzęt zastanie po wyjściu z pracy. Dlatego przy planowaniu montażu sprawdziliśmy kąty widzenia naszych kamer. Nowe stojaki są w samym centrum zasięgu kamery numer 4, która rejestruje obraz w wysokiej rozdzielczości przez całą dobę. Ochrona budynku ma podgląd na ten obszar na głównym monitorze, co pozwala reagować natychmiast, gdyby ktoś postronny kręcił się przy zabezpieczeniach dłużej niż to konieczne. To duża przewaga nad przypinaniem roweru gdzieś z tyłu budynku.

Zastosowaliśmy stojaki o wysokości 82 cm i szerokości 100 cm. Takie wymiary są najbardziej praktyczne dla standardowych rowerów miejskich i trekkingowych. Odstęp między barierkami wynosi 115 cm, co pozwala na swobodne manewrowanie nawet z szeroką kierownicą lub koszykiem. Nie chcieliśmy stawiać ich zbyt gęsto, bo z doświadczenia wiemy, że wtedy ludzie obijają sobie ramy nawzajem. Tutaj każdy ma wystarczająco dużo przestrzeni, żeby spokojnie zapiąć kłódkę typu U-lock czy gruby łańcuch bez gimnastykowania się między innymi rowerami.

Dodatkowym atutem jest to, że stojaki są widoczne z okien restauracji na parterze. Wiele osób, które schodzą na szybki lunch, lubi mieć oko na swój rower. To takie psychologiczne poczucie bezpieczeństwa, które w Epirusworld staramy się zapewniać na każdym kroku. Szczerze mówiąc, to była jedna z tańszych inwestycji w infrastrukturę w tym roku, a odzew od najemców jest niesamowicie pozytywny. Czasem proste rozwiązania, jak kawałek wygiętej rury w dobrym miejscu, robią większą różnicę niż skomplikowane systemy elektroniczne.

Bezpieczeństwo pod okiem kamery nr 4

Infrastruktura to nie tylko stojaki

W Epirusworld rozumiemy, że dojazd rowerem do pracy w Katowicach wymaga czegoś więcej niż tylko kawałka stali przed wejściem. Dlatego przypominam wszystkim nowym pracownikom, że na parterze, tuż obok fitnessu, mamy ogólnodostępne prysznice i zamykane szafki na ubrania. Można tam spokojnie się odświeżyć po podjeździe pod górkę z kierunku Parku Śląskiego. Korzystanie z tych udogodnień jest wliczone w czynsz, nie trzeba nic dopłacać ani rezerwować terminów. Po prostu przyjeżdżasz, parkujesz, bierzesz prysznic i jesteś gotowy do pracy przy biurku.

Z moich rozmów z pracownikami wynika, że coraz więcej osób rezygnuje z samochodu na rzecz dwóch kółek. To świetna wiadomość, bo mimo że mamy 187 miejsc parkingowych, w szczytowych godzinach bywa ciasno. Każdy rowerzysta to jedno wolne miejsce dla kogoś, kto musi przyjechać z daleka autem. W czerwcu zanotowaliśmy, że 23% naszych stałych użytkowników biur choć raz w tygodniu wybiera rower. Chcemy ten wynik podciągnąć do 31% przed końcem przyszłego sezonu, dlatego te 6 nowych stojaków to dopiero początek drobnych usprawnień.

Mamy też w planach montaż małej stacji naprawczej z pompką i podstawowymi kluczami. Często zdarza się, że komuś ucieknie powietrze albo poluzuje się śruba przy błotniku. Taka stacja stanie prawdopodobnie we wrześniu, o ile uda nam się dogadać z dostawcą konkretny model, który wytrzyma warunki atmosferyczne i nie zardzewieje po pierwszej zimie. Na razie skupiamy się na tym, żeby te nowe stanowiska dobrze służyły. Jeśli zobaczymy, że znowu robi się ciasno, mamy jeszcze miejsce na kolejne 4 barierki po zachodniej stronie schodów.

Głosy z naszych biur

Zapytałem kilku stałych bywalców naszego parkingu, co myślą o nowej zmianie. Marek Wiśniewski, który pracuje w firmie IT na 3. piętrze, powiedział mi wprost: 'Wcześniej musiałem być w biurze o 7:50, żeby mieć pewność, że przypnę się do stojaka. Teraz przyjeżdżam na 8:15 i bez stresu znajduję wolne miejsce tuż przy kamerze'. To właśnie o taki komfort nam chodziło. Nie o wielkie słowa, ale o to, żeby rano nie psuć sobie humoru głupotami takimi jak brak miejsca na rower.

Inna opinia przyszła od Pani Anny z biura rachunkowego. Zwróciła uwagę na to, że stojaki są na tyle wysokie, że nie musi się schylać do samej ziemi ze swoim ciężkim zapięciem, co przy jej bólach kręgosłupa jest sporą ulgą. To są te drobne detale, których nie widać na zdjęciach, ale czuć je w codziennym użytkowaniu. Cieszy mnie, że nowa infrastruktura służy zarówno młodym chłopakom na gravelach, jak i osobom starszym, które dojeżdżają rowerami miejskimi.

Podsumowując, inwestycja w te 6 stojaków zamknęła się w bardzo rozsądnej kwocie, a korzyść dla społeczności Epirusworld jest wymierna. Dobre biuro to fundament, a ten fundament składa się właśnie z takich małych cegiełek jak parking, fitness czy bezpieczne miejsce na rower. Zapraszam wszystkich do testowania nowych barierek. Jeśli macie jakieś sugestie, gdzie jeszcze brakuje udogodnień, śmiało piszcie na mój adres. Moje biuro jest zawsze otwarte na konkretne propozycje, które ułatwiają życie.

Dobre biuro to fundament, a ten fundament składa się właśnie z takich małych cegiełek.