Dlaczego certyfikat BREEAM obniżył rachunki o 14%?
Zastanawiasz się, dlaczego sąsiednie biurowce w Katowicach płacą za prąd o jedną piątą więcej niż my? W Epirusworld przy ul. Chorzowskiej 150 postawiliśmy na konkretne standardy budowlane, które realnie tną koszty co miesiąc. Certyfikat BREEAM to dla nas nie tylko dokument, ale dowód na to, że biuro może pracować na Twój zysk, a nie tylko generować wydatki.
Inteligentne oświetlenie, które nie świeci w pustkę
Większość starych biur przy Chorzowskiej ma jeden problem: światło pali się tam, gdzie nikogo nie ma, od 8:00 do 18:00. My zainstalowaliśmy 47 precyzyjnych czujników obecności na każdym piętrze. To nie są tanie zabawki z marketu budowlanego, ale skalibrowany system, który gasi lampy LED dokładnie 3 minuty po tym, jak ostatnia osoba wyjdzie z kuchni lub sali spotkań. Dzięki temu w samym tylko październiku 2024 roku zużycie prądu na częściach wspólnych spadło u nas o 23% w porównaniu do budynków o podobnym metrażu.
Agata Nowak, nasza specjalistka, wyliczyła, że średniej wielkości firma najmująca 124 m2 oszczędza na tym rozwiązaniu około 310 zł miesięcznie. To niby drobna kwota, ale w skali roku daje to prawie 3800 zł, które zostają w kasie firmy zamiast trafiać do dostawcy energii. System bierze też pod uwagę natężenie światła dziennego wpadającego przez nasze duże okna. Jeśli słońce mocno świeci od strony Parku Śląskiego, lampy przy oknach automatycznie przygasają o 40%, utrzymując stały komfort pracy bez marnowania ani jednej kilowatogodziny.
Warto dodać, że oświetlenie LED, którego używamy, ma barwę 4000K, co jest najbardziej zbliżone do światła naturalnego. To sprawia, że po 8 godzinach pracy przy biurku oczy są mniej zmęczone. Nie oszczędzamy więc kosztem zdrowia pracowników, ale optymalizujemy to, co wcześniej było po prostu wyrzucaniem pieniędzy w błoto. W Epirusworld dbamy o to, by każda żarówka miała swój powód, by świecić.
47 czujników obecności na piętrze to realne 310 zł oszczędności miesięcznie dla małego biura.
Ciepło i chłód pod pełną kontrolą systemową
Ogrzewanie to największy pożeracz budżetu w każdym biurowcu w Katowicach, szczególnie gdy przychodzą pierwsze przymrozki w listopadzie. Nasz budynek posiada zaawansowany system BMS, który pilnuje temperatury z dokładnością do 0,5 stopnia Celsjusza. Nie pozwalamy na sytuacje, w których klimatyzacja walczy z grzejnikami. Wszystko jest spięte w jedną sieć, która reaguje na prognozę pogody z 12-godzinnym wyprzedzeniem. Jeśli rano ma być słonecznie, system wcześniej redukuje moc grzania, wykorzystując naturalne ciepło wpadające przez szyby.
W trzecim kwartale 2024 roku zanotowaliśmy, że nasze koszty chłodzenia były o 14,2% niższe niż średnia rynkowa dla obiektów klasy A. To efekt specjalnych powłok na szybach, które odbijają promieniowanie cieplne, nie zabierając przy tym jasności w pomieszczeniach. Dla najemcy oznacza to stabilny czynsz bez nagłych dopłat za media na koniec roku. Wiemy, że nikt nie lubi faktur korygujących na kilka tysięcy złotych, dlatego monitorujemy zużycie codziennie, a nie raz na kwartał.
By uniknąć strat energii, wprowadziliśmy też prostą zasadę: czujniki w oknach. Jeśli ktoś otworzy okno na dłużej niż 4 minuty, klimatyzacja w danym module automatycznie przechodzi w tryb czuwania. To uczy dobrych nawyków i sprawia, że pieniądze nie wylatują dosłownie przez okno. P.S. Nasz serwis techniczny sprawdza szczelność wszystkich uszczelek co 6 miesięcy, by mieć pewność, że system pracuje z maksymalną sprawnością.

Woda to też koszt – jak uratowaliśmy 3,2 litra na spłukaniu
Certyfikat BREEAM wymusił na nas przyjrzenie się instalacjom sanitarnym. Wymieniliśmy standardowe baterie na takie z perlatorami, które napowietrzają strumień wody. Efekt? Myjesz ręce tak samo komfortowo, ale zużywasz o 31% mniej wody. W toaletach zamontowaliśmy systemy dwudzielne, gdzie mniejsze spłukanie pobiera tylko 3,2 litra wody zamiast standardowych 6 litrów. Przy 156 osobach pracujących codziennie w naszym biurowcu, daje to oszczędność tysięcy litrów wody miesięcznie.
Dodatkowo zainstalowaliśmy system wykrywania wycieków. Jeśli w nocy, gdy biuro jest puste, przepływ wody nie spadnie do zera, system natychmiast wysyła alert do ochrony. W lipcu 2024 roku dzięki temu uniknęliśmy zalania serwerowni jednej z firm IT, bo czujnik wykrył awarię wężyka w aneksie kuchennym o 2:14 w nocy. Szybka reakcja oszczędziła najemcy pewnie kilkanaście tysięcy złotych strat w sprzęcie i przestojach.
Oszczędzanie wody to nie tylko ekologia, to czysta matematyka. Niższe zużycie to niższe rachunki za ścieki, co bezpośrednio wpływa na wysokość opłaty eksploatacyjnej. W Epirusworld ta opłata jest przejrzysta i rzetelnie rozliczana. Nie ukrywamy kosztów w zawiłych tabelkach, tylko pokazujemy konkretne liczniki dla każdego modułu biurowego od 45 m2 wzwyż.
Lokalizacja przy Chorzowskiej a koszty transportu
BREEAM ocenia też dostępność komunikacyjną. Epirusworld leży w punkcie, gdzie dojazd tramwajem czy autobusem jest banalnie prosty dla pracowników z Chorzowa, Sosnowca czy innych części Katowic. Przystanek mamy pod samym nosem. To sprawia, że Twoi pracownicy rzadziej korzystają z aut, co przekłada się na mniejsze zapotrzebowanie na płatne miejsca parkingowe. Mamy ich 187, ale dzięki świetnej komunikacji miejskiej, firmy u nas najmujące optymalizują liczbę abonamentów parkingowych, co jest kolejną oszczędnością rzędu 250-400 zł za auto miesięcznie.
Dla tych, którzy jednak wybierają rower, przygotowaliśmy bezpieczne stojaki i prysznice. To standard BREEAM, który realnie buduje lojalność zespołu. Pracownik, który może odświeżyć się po przejechaniu 8 km do biura, jest bardziej efektywny od rana. Nie musisz budować siłowni u siebie w firmie – my mamy fitness na miejscu, co jest gotowym benefitem dla Twoich ludzi, za który Ty nie płacisz ekstra w czynszu.
Biuro przy ul. Chorzowskiej 150 to też bliskość restauracji i punktów usługowych. Pracownicy nie muszą tracić godziny na dojazd po lunch, bo wszystko mają pod ręką w zasięgu 3 minut spaceru. Czas to pieniądz, a my ten czas Twoim ludziom oddajemy. Czyste zasady najmu oznaczają u nas, że płacisz za przestrzeń, która generuje wartość, a nie za puste metry w nieefektywnym budynku.
Świetna komunikacja przy Chorzowskiej pozwala firmom ograniczyć wydatki na parking o kilka tysięcy złotych rocznie.
Podsumowanie: Certyfikat, który zarabia na siebie
Wszystkie te drobne elementy – od LED-ów po perlatory – składają się na średnio 14% niższe koszty utrzymania biura w Epirusworld. W dobie rosnących cen energii, taka różnica może decydować o rentowności małego biznesu lub możliwości zatrudnienia dodatkowej osoby. Nasz zespół, w tym Agata Nowak, stale szuka nowych punktów, gdzie możemy jeszcze coś uratować z budżetu naszych najemców. Nie jesteśmy najtańszym biurowcem w mieście, ale po zliczeniu wszystkich opłat dodatkowych, okazujemy się jednym z najbardziej opłacalnych.
Jeśli szukasz miejsca, gdzie biuro działa jak dobrze naoliwiona maszyna, zapraszamy na ul. Chorzowską 150. Obecnie mamy wolne 3 moduły, w tym jeden o powierzchni 83 m2 idealny dla zespołu 10-osobowego. Możemy pokazać Ci dokładne rozliczenia mediów z poprzednich miesięcy, żebyś sam zobaczył, jak BREEAM pracuje w praktyce. Bez owijania w bawełnę i bez ukrytych kosztów – w Epirusworld liczą się fakty i twarde dane finansowe.
Bycie najemcą u nas to nie tylko prestiżowy adres, ale przede wszystkim spokój ducha. Wiesz, że ktoś pilnuje Twoich rachunków, gdy Ty zajmujesz się sprzedażą czy obsługą klientów. Mamy obecnie 47 aktywnych klientów, którzy doceniają to podejście. Większość z nich przedłuża umowy na kolejne lata, co jest dla nas najlepszym dowodem, że ta strategia po prostu się opłaca obu stronom.



